piątek, 12 października 2012

Dlaczego kobiety są lepszymi inwestorami?



Kobiety mają wyższą awersję do ryzyka i rzadziej inwestują w bardziej ryzykowne instrumenty finansowe, czy to bezpośrednio na giełdzie, czy w bardziej agresywne fundusze inwestycyjne. Panie wolą bezpieczne lokaty od niepewnej giełdy: w zależności od źródła, inwestorek na warszawskiej giełdzie jest od dziesięciu do kilkunastu procent. Ale jeśli już kobiety inwestują to robią to lepiej niż mężczyźni. Zobaczmy, co odkryli dwaj amerykańscy badacze:

- kobiety znacznie rzadziej niż mężczyźni przetrzymują aktywa, które tracą na wartości,
- kobiety szybciej sprzedają aktywa, które zyskują na wartości,
- mężczyźni częściej inwestują wszystkie środki w jeden rodzaj aktywów, za to kobiety częściej dywersyfikują swoje inwestycje.
Mężczyźni sprzedają i kupują papiery wartościowe tak często, że prowizje od transakcji zjadają osiągane zyski. Kobiety kupują aktywa, trzymają je przez jakiś czas, a później realizują zysk, i w związku z tym zarabiają na inwestycjach więcej pieniędzy niż mężczyźni.
Ta różnica jest widoczna szczególnie w przypadku singli: samotny mężczyzna kupuje i sprzedaje walory o 67% częściej i zarabia średnio 2,3% mniej niż samotna kobieta. Ale i żonaty mężczyzna, który sprzedaje i kupuje aktywa o 43% częściej niż kobieta, osiąga niższe zyski (o 1,4%) niż zamężna inwestorka.
Nie tylko kobiety popełniają mniej błędów, ale też częściej się na nich uczyą. I znów prawdopodobnie odpowiedzialny jest za to większy lęk przed stratą, bo jeśli ta strata już się wydarzy, to jest tak traumatycznym przeżyciem, że za nic nie dopuszczają do tego, żeby się powtórzyła. Stąd też prawdopodobieństwo popełnienia dwa razy tego samego błędu jest znacznie mniejsze w przypadku kobiet:
- 63% mężczyzn, którzy kupili akcje bez uprzedniego rozpoznania sytuacji rynkowej, zrobiło to po raz drugi, podobnie zrobiło 47% kobiet,
- 61% mężczyzn, którzy zbyt długo zwlekali ze sprzedażą aktywów, zrobiło to po raz drugi -  w porównaniu do 48% kobiet,
- 68% mężczyzn, którzy zignorowali konsekwencje podatkowe konkretnej decyzji inwestycyjnej, zrobiło to więcej niż jeden raz, to samo zrobiło 47% kobiet.
Wygląda na to, że te same cechy, które powstrzymują kobiety przed inwestowaniem, stają się ich atutami, kiedy już przezwyciężą swój strach. Z kolei bardziej pewni siebie panowie grają na giełdzie chętniej i bardziej aktywnie – ale zbytnia pewność siebie ogranicza ich zyski.
Wniosek nasuwa się sam: jeśli jesteś kobietą, przezwycięż swój strach i zainwestuj nieco bardziej ryzykownie.

1 komentarz: