czwartek, 20 września 2012

W finansach tak jak i w życiu, nie ma nic za darmo!



Wszyscy powinni zdawać sobie z tego sprawę że inwestując jesteśmy narażeni na ryzyko straty kapitału. Nie każda inwestycja kończy się zawsze „na plusie”. Musimy  pamiętać że ryzykujemy częściową stratą naszego kapitału a w skrajnych sytuacja również stratą całego kapitału. Oczywiści każdy inwestor ma do wybory całą masę produktów w które może zainwestować, od tych mało ryzykownych (lokaty, obligacje) do bardzo ryzykownych (waluty, giełda)

Więc każdy na pewno znajdzie instrument z odpowiednim poziomem ryzyka. Ważnym jest jednak aby każdy zrozumiał jedną fundamentalną sprawę. Im chcemy osiągnąć większy zwrot z inwestycji, tym większe ryzyko musimy. Potencjalny zysk jest równy potencjalnej stracie.

Zakładając lokatę jesteśmy w stanie zarobić na niej jakieś 6-7%. Po odjęciu podatku i inflacji zysk jest naprawdę marny. Z drugiej strony jest to najbezpieczniejsza forma inwestycji i ponosimy przy niej znikome ryzyko.
Z drugiej strony, inwestując na giełdzie czy na rynku forex możemy osiągać stopy zwrotu na poziomie 50% czy nawet 100%  ale jest to obarczone bardzo dużym ryzykiem oraz ogromną wiedza z naszej strony.

Reasumując powyższe fakty możemy dojść do 3 podstawowych wniosków.
Pierwszym z nich jest to że, inwestując pieniądz na lokatę tak naprawdę zachowujemy tylko ich realną wartość.
Po drugie, cudotwórcy tacy jak np. Amber Gold nie istnieją.
A po trzecie, kto nie ryzykuje, szampana nie pije.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza